„Ku górze”- świadectwo świętości w codzienności. Wtorkowe nieszpory z Pier Giorgiem Frassatim w Katowicach
Wtorkowe spotkania to nie tylko wspólna modlitwa nieszporami. To przestrzeń budowania relacji, rozmowy i duchowego wzrostu. To wreszcie – spotkanie z „Gościem”. Tak było również w miniony wtorek w Katowicach.
Po wspólnej modlitwie której przewodniczył ks. Krzysztof Nowrot, duszpasterz akademicki w Katowicach, podzielił się osobistym świadectwem o św. Pier Giorgio Frassatim.
Młody z Turynu Pier Giorgio Frassati urodził się 6 kwietnia 1901 roku w Turynie we Włoszech. Pochodził z zamożnej, wpływowej rodziny. Jego ojciec, Alfredo Frassati, był senatorem Królestwa Włoch i założycielem dziennika „La Stampa”. Matka, Adelaide Ametis, była malarką. Dorastał więc w środowisku intelektualnym i politycznym, jednak od młodości wybierał drogę prostoty i służby.
Studiował inżynierię górniczą na Politechnice Turyńskiej. Nie wyróżniał się wybitnymi wynikami naukowymi. Był człowiekiem głębokiej modlitwy, codziennie uczestniczył w Eucharystii. Równocześnie był pełen życia: kochał góry, należał do Włoskiego Klubu Alpejskiego, organizował wyprawy dla przyjaciół. Jego duchowość nie była ucieczką od świata – była obecnością w świecie.
Jednym z najbardziej znanych jego powiedzeń było: „Verso l’alto” – „Ku górze”. Hasło to odnosiło się zarówno do wspinaczki górskiej, jak i do duchowego wzrastania. Frassati angażował się w działalność społeczną i charytatywną – należał do Konferencji św. Wincentego a Paulo, odwiedzał ubogich w ich domach, przynosił żywność, lekarstwa i wsparcie materialne. Często czynił to w tajemnicy, nie chcąc rozgłosu.
Zmarł nagle 4 lipca 1925 roku w wieku zaledwie 24 lat, prawdopodobnie na skutek ostrego zapalenia mózgu wywołanego chorobą Heinego-Medina (poliomyelitis), którą zaraził się, pomagając chorym. Podczas jego pogrzebu ujawniła się skala jego cichej działalności – w uroczystościach uczestniczyły tłumy ubogich mieszkańców Turynu, którym wcześniej pomagał.
Został beatyfikowany 20 maja 1990 roku przez Papieża Jana Pawła II który nazwał go „człowiekiem ośmiu błogosławieństw” i wskazał jako wzór dla młodzieży. Kanonizacja odbyła się 7 września 2025 roku w Rzymie.
Patron młodych
Pier Giorgio Frassati jest dziś patronem młodzieży, studentów oraz członków ruchów katolickich. Jego życie pokazuje, że świętość nie jest zarezerwowana dla wybranych ani dla ludzi oderwanych od rzeczywistości. Przeciwnie – rodzi się w codzienności, w odpowiedzialności za innych, w wierności modlitwie i w odwadze świadczenia o wierze w środowisku rówieśników.
Podczas wtorkowego spotkania ks. Krzysztof Noworot zwrócił uwagę, że Frassati był obecny wśród przyjaciół, w środowisku akademickim, w sporach społecznych swojego czasu. Umiał łączyć głęboką relację z Bogiem z radością życia, sportem i przyjaźnią. To właśnie ta integralność – spójność wiary i codzienności – czyni go tak bliskim współczesnym studentom.
Wtorkowy wieczór stał się więc nie tylko wspomnieniem postaci sprzed stu lat, ale zaproszeniem do konkretu: do modlitwy, do odwagi wiary i do wrażliwości na potrzebujących. „Ku górze” – także dziś.




